W tradycji żydowskiej znajdujemy kilka wersji legendy o Golemie. Golem to istota ulepiona z gliny, podobna do człowieka, pozbawiona duszy i zdolności mówienia. Jest to istota bezwolna, bezmyślna i podporządkowana człowiekowi. Najbardziej znaną jest legenda o Golemie stworzonym w Pradze w II połowie XVI wieku przez sławnego rabina Jehudę Low ben Bezalela, urodzonego w Poznaniu. Rabin poczuwał się do odpowiedzialności za bezpieczeństwo Żydów praskich, postanowił ich bronić przed atakami miejscowej ludności rzucającej oskarżenia o bezbożne praktyki i okultyzm. Dla ich obrony stworzył z gliny olbrzymią postać podobną do człowieka. Następnie ożywił Golema za pomocą tajnych modlitw i liter hebrajskich i włożył mu do ust pergamin ze słowem EMET – co po hebrajsku znaczy prawda. Inne wersje legendy podają, że wypisał mu to słowo na czole. Z tym tajemnym znakiem Golem uzyskał wielką moc, która została wykorzystana dla dobra Żydów.

 Rabin poszedł z Golemem do cesarza Rudolfa II  na rozmowę o sytuacji Żydów w Czechach i cesarz wydał ważny edykt zapewniający Żydom bezpieczeństwo i ochronę. Wydarzyło się to w 1529 roku, społeczność żydowska uzyskała oczekiwane przywileje.

Do pewnego czasu Golem posłusznie służył ludziom, bronił ich w razie potrzeby i  posługiwał w czasie szabatów. Jednak to mu nie wystarczało. Przebywał wśród ludzi i chciał być taki, jak oni – bawić się i kochać, tęsknił za czymś dla niego nieosiągalnym. Golem był olbrzymem i ciągle jeszcze rósł, przez co zaczął stanowić niebezpieczeństwo dla mieszkańców Pragi, spacerując po jej wąskich uliczkach. Jedna wersja legendy mówi, że niechcący miażdżył przechodniów swoimi ogromnymi stopami, druga – że wpadał w szał i ich zabijał. Wobec tak dużego zagrożenia współmieszkańców Rabin Jehuda wyjął Golemowi z ust pergamin i wykreślił pierwszą literę słowa Emet – pozostało słowo MET – co po hebrajsku znaczy śmierć. W wyniku tego stworzona przez niego istota na powrót stała się glinianym posągiem. Posąg ten rozsypał się w proch i wówczas wypadło ze skorupy małe, gliniane serce. Rabin zebrał szczątki olbrzyma i schował je na strychu Synagogi Staronowej, gdzie podobno spoczywają do dziś. Współczesna legenda głosi, że właśnie Golem ochronił synagogę przed splądrowaniem jej  przez hitlerowskich żołnierzy podczas II wojny światowej.

Tajemnicza postać Golema i liczne wersje legendy o nim były inspiracją dla wielu twórców. Jako ciekawostkę mogę podać, że popularne określenie państwa dysponującego dużą siłą militarną, ale na niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego -  „kolos na glinianych nogach” autorstwa Denisa Diderota ma związek z opowieścią o Golemie.

 O historii Golema powstawały powieści, opowiadania, sztuki i filmy. Zachęcam do zainteresowania się tą twórczością na przykładzie dramatu H. Lejwika „Golem” z 1922 roku, wydawnictwo „Sic” 2017 r. i książki napisanej w latach trzydziestych ubiegłego wieku przez V.V. Tomka „Praskie podania i legendy żydowskie”, wydawnictwo Midrasz 2008 r.

Miłośnikom książek zainteresowanych legendami polskich Żydów polecam książkę napisaną w 1916 r.  przez A. Eliasberga „Legendy Żydów polskich”, wydaną w 2004 r. przez wydawnictwo Austeria.

                                                                                                            Tikwa