21 listopada 2016r. Paweł Jędrzewski  redaktor działu judaizm na Forum Żydów Polskich opublikował  ciekawe rozważania na temat narodu wybranego.

Poniżej  zamieściliśmy  fragmenty tej wypowiedzi za zgodą autora.

Idea, że Żydzi są "narodem wybranym", wywodzi się z Tory.

"Wybranie" to NIE oznacza – wbrew mylnej i dość często pojawiającej się opinii! – ustanowienia Żydów PONAD innymi narodami, ich wywyższenia, ale wyznaczenie (wybranie) ich spośród innych ludów DO WYKONYWANIA określonego zadania. Tym zadaniem jest "przyprowadzenie ludzkości pod górę Synaj", gdzie Żydzi otrzymali Torę. Inaczej mówiąc, jest nim prezentowanie ludzkości idei Jednego, Jedynego Boga, który wymaga od człowieka moralnego postępowania wobec innych ludzi (etyczny monoteizm).

"Wybranie" jest ciężarem, zobowiązaniem, jarzmem nałożonym na Żydów - "jarzmem Tory", "jarzmem przykazań" (kabalat ol micwot).

Dlaczego akurat Żydom zostało nałożone to jarzmo i dlaczego właśnie oni zostali wybrani do spełnienia tej misji?

Jedna z koncepcji głosi, że dlatego, iż byli narodem małym, nielicznym, niepozornym. Tora tłumaczy: "Nie dlatego Bóg zapragnął was i wybrał, bo jesteście liczniejsi niż wszystkie [inne] ludy – [przeciwnie], jesteście ze wszystkich ludów najmniejsi" (Dewarim 7, 7). Bóg więc – można interpretować – chciał, aby Jego posłaniec był niepozorny. Chciał, aby to IDEA przekazywana ludzkości przez tego posłańca zwyciężała, a nie posłaniec. Im słabszy jest ten, kogo się posyła, tym bardziej tryumf idei, którą głosi, jest tryumfem i zasługą SAMEJ IDEI, a nie posłańca!

Gdyby do spełnienia misji wybrany został naród potężny, liczny – jego sukces w przybliżaniu ludzkości idei Boga byłby przypisany potędze tego narodu, a nie sile idei moralnego, Jedynego Boga. Żydzi są narodem "najmniejszym". "Jestem prochem i popiołem" mówi o sobie Awraham (Bereszit 18, 27), a Mosze i Aharon pytają: "Kim my jesteśmy?" (Szemot 16, 7) – zauważa Raszi.

Koncepcja "narodu wybranego" była niejednokrotnie rozumiana błędnie, jako chęć udowodnienia przez Żydów własnej wyższości, jako dowód na ich arogancję. Dlatego może Majmonides nie umieścił jej wśród Trzynastu Zasad Wiary, a rabin Mordechaj Kaplan (judaizm rekonstrukcjonistyczny) próbował zarzucić całkowicie tę ideę.

Niestety nie tylko inne narody, ale także nierzadko sami Żydzi rozumieli to opatrznie: jako przede wszystkim wyróżnienie i faworyzowanie. Jako dowód na WYŻSZOŚĆ. I to stawało się jednym z powodów nienawiści do Żydow, jedną z przyczyn antysemityzmu.

Z jednej strony poczucie "wybrania" ocaliło żydowską religijną i kulturową tożsamość, z drugiej stało się przyczyną cierpień: wielu chciało im to "wybranie" odebrać lub prześladowało ich z jego powodu.