Pytanie:

Moja przyjaciółka zaprosiła mnie do Chicago.  Mam już 80 lat, chory kręgosłup i inne kłopoty związane z wiekiem. Bardzo się boję podróży, a chciała bym nią się zobaczyć.  Czy macie Panie doświadczenie w takich dalekich podróżach?

Serdecznie pozdrawiam. Barbara L.

 

Odpowiedź:

Pani Barbaro.

Jeżeli nie ma przeciwskazań lekarskich, to zdecydowanie należy lecieć. W naszym wieku nie można już odkładać na potem żadnych przyjemności ani okazji spotkania. Proponuję nastawić się na polskie linie LOT i nie tylko ze względów patriotycznych.  Dreamlinery, które latają na linii Warszawa- Chicago są naprawdę bardzo wygodne, a obsługa wspaniała. I co bardzo ważne są to loty bezpośrednie, bez przesiadek. W zeszłym roku byłam z mężem w Stanach. Tuż przed odlotem mąż naderwał sobie ścięgno i chodził z trudem.  Nie chcieliśmy rezygnować z wakacji. Na lotnisku w Warszawie poprosiliśmy o wózek dla męża, żeby nie musiał pokonywać długich korytarzy. Z wózkiem przyszedł młodzieniec i towarzyszył nam do wejścia do samolotu przeprowadzając przez kilka kontroli bez stania w kolejce. Byliśmy zaskoczeni, gdy okazało się, że wózek z asystentem czekał na nas w Nowym Yorku, amerykański asystent okazał się bardzo pomocny, nie tylko przeprowadził nas przez zawiłe korytarze nowojorskiego lotniska, ale wsadził także do kolejki lotniskowej i zawiózł na przystanek autobusu udzielając wskazówek jak dojechać do hotelu. Korzystanie z wózka z asystentem nie wymaga żadnych zaświadczeń lekarskich o stanie zdrowia. Służba pomocy niepełnosprawnym na lotniskach działa bezpłatnie i jest dobrze zorganizowana. Proponuję z niej skorzystać. Lepiej zgłosić taką potrzebę wcześniej. Można także zamówić asystę stewardesy, ale to kosztuje.

 

Jeżeli zamówi Pani bilety odpowiednio wcześniej to można  otrzymać dużą zniżkę. Jeżeli się Pani zdecyduje to chętnie pomożemy wybrać najkorzystniejszy lot. Życzymy udanych wakacji.