Niestety bardzo mało wiemy o pomocy udzielanej Żydom przez społeczności muzułmańskie w różnych krajach  w czasie Holocaustu. W Polsce niewiele jest materiałów poruszających to zagadnienie.

W 2013 roku w Londynie odbyła się wystawa o wyznawcach islamu ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Przedstawiono na niej historie 70 bohaterów wpisanych na listę Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Byli to muzułmanie głównie pochodzący z Albanii, Bośni i Paryża.

Islamski dyplomata Abdol Hossein Sardari, który ocalił tysiące Żydów przed nazistami,  był nazywany „Irańskim Schindlerem”. Jako szef irańskiego Konsulatu w Paryżu wyrabiał dla nich irańskie paszporty bez zgody swoich przełożonych. Przekonywał nazistów, że irańscy Żydzi są aryjczykami.

Godna pamięci jest też pomagająca w przetrwaniu Żydom  brytyjska muzułmanka Noor Inayat Khan, telegrafistka będąca szpiegiem aliantów w okupowanej Francji.  Za swoją działalność zginęła w obozie koncentracyjnym w Dachau.

Turecki dyplomata w Grecji Selahattin Ulkumen organizował ucieczki  Żydów łodzią do Turcji, ratując około 50 osób.

W 2017 roku Izraelski Instytut Pamięci Yad Vashem przyznał pośmiertnie medal Sprawiedliwych wśród Narodów Świata Mohamedowi Helmy, lekarzowi pochodzącemu z Egiptu. Wówczas jego rodzina odmówiła przyjęcia tego medalu, gdyż pochodził z Izraela. W 2017 roku w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Berlinie odznaczenie odebrał jego kuzyn, w obecności uratowanych osób mieszkających w Nowym Yorku. Egipcjanin ukończył medycynę w Niemczech i tam pracował jako lekarz urolog. Po dojściu Hitlera do władzy został uznany za nie-aryjczyka, otrzymał zakaz pracy i został aresztowany. Po zwolnieniu pomógł wielu Żydom w ukrywaniu się w Berlinie.

W powieści Kristin Karmel „Słodycz zapomnienia”  znajdujemy przykłady mówiące o udziale muzułmanów w ratowaniu Żydów w Paryżu i Albanii. Autorka opisuje historię miłości Żydówki Rose i muzułmanina Jacoba. Marzyli  oni, aby po wojnie wyemigrować do bezpiecznego dla nich USA.  Jednak niebezpieczeństwo przyszło wcześniej i będąca w ciąży Rose dzięki kontaktom Jacoba została ukryta w paryskim Wielkim Meczecie. Wielki Meczet to miejsce, gdzie muzułmanie uchronili w czasie wojny tysiące Żydów przed zagładą. Jacob chciał uratować również jej rodzinę, ale ojciec Rosy nie uwierzył w zagrożenie i wszyscy zginęli.

W Albanii również muzułmanie ocalili od śmierci wielu Żydów w myśl swojego kodeksu honorowego zwanego Besa. Jest to nakaz z Koranu: jeśli ktoś przychodzi do ciebie w potrzebie, nie wolno ci go odtrącić. Jak mówi jedna z bohaterek książki, ratowanie Żydów było obowiązkiem wobec Boga i rodaków. Albania była miejscem, gdzie w czasie wojny chronili się Żydzi uciekający z Macedonii i Kosowa oraz z Niemiec i Polski.

Szkoda, że tak mało wiemy o zasługach muzułmanów w walce o uchronienie Żydów przed śmiercią z rąk nazistów. Polecam przeczytanie książki wspomnianej w tekście, dobrej lektury.

                                                                                                          Tikwa