Nowy Rok mamy niewątpliwie, a śledź pozostanie śledziem, ale w nowej odsłonie. Przepis na tego śledzia przyniosła na zajęcia z kuchni żydowskiej  Ela. Była na tyle przewidująca, że przyniosła też gotową  śledziową  przystawkę.  Była pyszna, a ze względu na jego wyjątkowy smak nazwałam go „śledziem orientalnym”. Tak więc przepis został sprawdzony i zyskał pełną aprobatę degustujących studentek.

Oto przepis

Składniki:

  • Śledzie korzenne / celowo nie podaję ilości wagowej, bo ona zależy od ilości zaproszonych gości/
  • Cebula
  • Przyprawy: czarny pieprz, słodka papryka, imbir, gałka muszkatołowa,  ziele angielskie, cynamon, kolendra. Wszystkie zioła rozdrobnić w moździerzu lub młynku  na jednolity proszek.
  • Oliwa z oliwek lub olej Kujawski

Przepis:

Na dno wysokiej miski połóż drobno pokrojoną cebulę, następnie posyp wymieszanymi przyprawami  i  dodaj śledzie pokrojone w dzwonki. Czynność powtarzaj aż do wyczerpania składników.

Na wierzchu powinna być cebula posypana przyprawami.  Sos z tacki, gdzie były śledzie korzenne przelej do przygotowanej przekładanki i uzupełnij oliwą tak aby wszystkie składniki były przykryte. Teraz chwila cierpliwości, odczekaj  12 lub więcej godzin.  Śledzie są gotowe. Spróbuj.

Jeszcze kilka uwag od Eli .

W tej potrawie, aby była orientalna, śledzie muszą być korzenne, nie może zabraknąć cynamonu i kolendry.  Dla urozmaicenia smaku Ela pozwala dodać drobno pokrojoną  śliwkę z octu.

Elu bardzo dziękuję za przepis.

Śledzie są znakomite i oryginalne w swoim smaku. Można to sprawdzić w jeden sposób, samemu przygotować lub degustować u sąsiadki.

Życzę powodzenia i smacznego

Babcia Gosia