Nina kilka lat spędziła we Francji skąd przywiozła nie tylko wspomnienia, ale  również  przepisy  kuchni francuskiej. Ten który podaję poniżej należy do jej zbiorów i miałam okazję spróbować przygotowaną potrawę. Doznania smakowe były znakomite wręcz wykwintne.

A oto przepis:

Składniki:

  • ·         wątróbka drobiowa  (może być  gęsia, kacza, indycza, z kurczaka;  Nina preferuje wątróbkę gęsią).  
  • ·         2 średnie (lub nawet większe) cebule pokrojone w półksiężyce, (mogą być mniej starannie pokrojone, bo będą miksowane),
  • ·         2 solidne łyżki smalcu gęsiego - obowiązkowo. Taki smalec jest do kupienia w wielu sklepach spożywczych, a szczególnie specjalizujących się w sprzedaży drobiu,
  • ·         1 łyżka lub trochę więcej koniaku lub innego alkoholu,
  • ·         trochę rosołu, aby osiągnąć właściwą gęstość pasty (może być z kostki drobiowej )
  • ·         sól, pieprz, natka pietruszki do dekoracji

Jeśli ktoś lubi, to można dodać łyżkę majonezu lub szczyptę gałki muszkatołowej świeżo zmielonej.

Przepis:

Wątróbkę obsmażyć, ale nie na chrupiąco (nie solić) w 2 łyżkach smalcu gęsiego na wolnym ogniu aż do pozbycia się krwistości. Włożyć do miski lub garnka, gdzie potrawa będzie później miksowana. Schłodzić. Cebulę zeszklić do miękkości na tej samej patelni dodając trochę gęsiego smalcu. Cebulę dodać do miski z wątróbką. Dobrze zmiksować,  ewentualnie dodając trochę rosołu,  jeśli pasta będzie zbyt gęsta.  Posolić, popieprzyć do smaku. Dodać koniak . Wymieszać  i udekorować natką pietruszki.

 Gotowe .

Na tym przepis Niny się kończy. Wiernie przepisałam słowo w słowo. Pasta jest bardzo smaczna i nie wymaga zbytniego wysiłku. Dodam jeszcze, że często pojawia się na stołach w domach francuskich Żydów, a więc i my możemy ją serwować .

 Czego wszystkim życzy  Babcia Gosia