11 listopada TVP Kultura pokazała nam nieco zapomniany, ale skłaniający do refleksji film Jerzego Kawalerowicza z 1977roku "Śmierć Prezydenta",  ukazujący  polityczne tło wyboru i zabójstwa Gabriela Narutowicza, pierwszego Prezydenta w dziejach Polski. Akcja filmu obejmuje krótki okres czasu – zaczyna się pod koniec listopada, kończy w drugiej połowie  grudnia 1922 roku.

 Gabriel Narutowicz jako młodzieniec wyjechał  do Szwajcarii na leczenie gruźlicy, studiował tam nauki techniczne. W tym czasie pomagał Polakom ściganym przez carat, za co otrzymał od władz carskich zakaz powrotu do kraju. Po studiach został znanym specjalistą w dziedzinie budowy hydroelektrowni. Zyskał międzynarodową sławę projektując i nadzorując budowę wielu takich obiektów w państwach Europy Zachodniej. W 1907 roku został profesorem Politechniki w Zurichu i objął katedrę budownictwa wodnego. Ożenił się z Polką Ewą Krzyżanowską i miał z nią dwójkę dzieci. Gdy żona zmarła po długiej chorobie, zlikwidował dom i wszystkie swoje sprawy w Szwajcarii i na zaproszenie władz polskich wrócił w 1919 roku do odrodzonej po zaborach ojczyzny. W 1920 roku przyjął nominację na urząd ministra robót publicznych, a w 1922 został ministrem spraw zagranicznych.

Gabriel Narutowicz był postępowym liberałem, demokratą i bezwyznaniowcem, człowiekiem nie związanym z żadną partią, bez zaplecza politycznego. Jednocześnie był erudytą, znał kilka języków obcych, wiele podróżował po świecie. W polskich sferach politycznych uznano, że te cechy gwarantują, iż będzie on dobrym prezydentem, jednoczącym naród. Mówiono o nim, że jest człowiekiem kompromisu, ale nie tchórzem – jest łagodny, ale nie miękki.

Naczelnik Państwa Józef Piłsudski nie chciał zostać  Prezydentem, gdyż uważał, że obowiązująca Konstytucja nie daje Prezydentowi dostatecznej władzy i faworyzuje Sejm. Gabriel Narutowicz długo wahał się, czy kandydować, jednak pod wpływem rozmów przyjął propozycję złożoną mu przez działaczy PSL „Wyzwolenie” -  chłopskiej, lewicowej partii politycznej. W programie tej partii było utworzenie państwa świeckiego z powszechną i darmową edukacją oraz przeprowadzenie głębokiej reformy rolnej.

Film Kawalerowicza pokazuje przebieg wyboru Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej przez posłów  Zgromadzenia Narodowego, który odbył się w sobotę 9 grudnia 1922 roku. Brało w nim udział pięciu kandydatów z różnych ugrupowań, głosowano w pięciu turach. W ostatnim głosowaniu zwyciężył Gabriel Narutowicz pokonując hr. Maurycego Zamoyskiego. W rezultacie pierwszy Prezydent R. P. został wybrany głosami lewicy i mniejszości narodowych.

Niezadowolona z wyniku wyboru prawica spowodowała zamieszki uliczne, nawoływała do buntu. Gabriel Narutowicz uznając wolę Zgromadzenia Narodowego przyjął zaszczytny urząd. Zaprzysiężenie Prezydenta wyznaczono na poniedziałek 11 grudnia na 12.00 godzinę. Przeciwnicy Prezydenta utrudniali mu dojazd do Sejmu, rzucano w niego kulami śnieżnymi z kamieniami, zbudowano barykadę. Nie było również szacunku do posłów, których bito i poniżano. Wbrew trudnościom zaprzysiężenie się odbyło zgodnie z planem.

14 grudnia w Belwederze nastąpiło uroczyste przekazanie władzy Prezydentowi przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego.

Niestety urzędowanie Prezydenta trwało tylko kilka dni. W sobotę 16 grudnia został on zastrzelony przez prawicowego fanatyka w warszawskiej Zachęcie na otwarciu wystawy.

W filmie sceny związane z Narutowiczem splecione są z zeznaniami sądowymi jego zabójcy, malarza Eligiusza Niewiadomskiego. W tę rolę wcielił się z się z sukcesem nasz świetny aktor Marek Walczewski. Grał zagorzałego nacjonalistę, pełnego nienawiści zarówno w stosunku do władzy wykonawczej jak i posłów wyznających inne od skrajnie prawicowych poglądów. W sądzie podczas rozprawy nie czuł skruchy za popełnioną zbrodnię, nie poczuwał się do winy uważając, że w ten sposób ocalił ojczyznę od wpływów lewicowych i że mniejszości narodowe, szczególnie Żydzi nie mają prawa decydować o jej losie. Jego postępek spowodował, że cień faszyzmu po raz pierwszy padł na scenę polityczną Polski.

Wkrótce następnym Prezydentem kraju został wybrany Stanisław Wojciechowski – przedstawiciel chłopskiej partii „Piast”.

Zabójca pierwszego Prezydenta został skazany na karę śmierci. Prezydent Wojciechowski nie skorzystał z prawa łaski, wyrok wykonano...

Omawiany film Jerzego Kawalerowicza zdobył nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu filmowym w Berlinie. Ten film można obecnie obejrzeć na YouTubie.

Zbliża się 95 rocznica zabójstwa Gabriela Narutowicza. Od kilku lat odbywają się w grudniu spotkania w Zachęcie wspominające pierwszego Prezydenta RP.

Na Powązkach, na grobie jego zabójcy ostatnio często pojawiają są kwiaty…

 

                                                                                                                                    Tikwa