Oneg Szabat – po hebrajsku Radość Soboty jest nazwą podziemnej organizacji żydowskiej założonej przez grupę osób skupionych wokół historyka Emanuela Ringelbluma w celu dokumentowania życia w getcie warszawskim. Nazwa jest związana z tym, że  konspiratorzy spotykali się i pracowali w soboty w budynku Głównej Biblioteki Judaistycznej przy ul. Tłomackie 3/5.

 Już od maja 1940 roku  Ringelblum zaczął tworzyć grupę złożoną m. in.  z historyków, literatów, nauczycieli i działaczy społecznych. Na zebraniu w listopadzie 1940 roku formalnie utworzono podziemne archiwum getta. Ringelblum pisał: „Współpracownicy Oneg Szabat stanowili i stanowią po dziś dzień jednolitą korporację, ożywioną jednym duchem, przepojoną jedną ideą. Oneg Szabat nie jest zrzeszeniem naukowców rywalizujących ze sobą i wzajemnie się zwalczających, lecz jednolitą korporacją, bratnim związkiem, w którym wszyscy nawzajem sobie pomagają i dążą do tego samego celu. Przez długie miesiące siedzieli przy jednym stole: pobożny rabin Huberband obok lewicowego poalesyjonisty  - Hersza Wassera i ogólnego syjonisty – Abrahama Lewina. Mimo to współpraca była harmonijna.”

W latach 1940 -1943 około 50 -60 osób współpracowało z podziemnym archiwum getta. Oneg Szabat gromadziło wszelkie materiały obrazujące życie Żydów pod okupacją niemiecką, takie jak: dokumenty urzędowe, akta instytucji społecznych, prasę podziemną, obwieszczenia Judenratu i niemieckiego okupanta. Zbierano także obrazy i grafikę, fotografie, kartki żywnościowe, kartki żywnościowe, bilety tramwajowe, menu z restauracji. Przyjmowano też prywatną korespondencję, pamiętniki i dzienniki. Emanuel Ringelblum wzbogacał archiwum o swoje  eseje, szkice i notatki wydane po wojnie jako „Kronika getta warszawskiego”. Po zgromadzeniu dużej ilości dokumentów przystąpiono do ich opracowania. Zaczęto realizować projekt „ Dwa i pół roku pod okupacją niemiecką”. Te prace zostały przerwane przez tragiczne dla ludności żydowskiej w getcie wydarzenia.

Od 1942 roku wraz z początkiem masowej eksterminacji Żydów przez hitlerowskich okupantów podziemne archiwum getta zajęło się również dokumentowaniem tych zbrodni. Między innymi zbierano relacje świadków dramatycznych wydarzeń, dokumenty Judenratu oraz niemieckie obwieszczenia dotyczące losu ludności. Dużą uwagę poświęcano działalności żydowskiego ruchu oporu, zbierając jego materialne świadectwa.

Jednocześnie przygotowywano koncepcję uratowania wyników prac grupy Oneg Szabat przed ich zniszczeniem. Pierwsza część archiwum została zakopana w dziesięciu metalowych skrzyniach pod budynkiem szkoły przy ul. Nowolipki 68 w dniu 3 sierpnia 1942 roku, podczas akcji likwidacyjnej getta warszawskiego. W lutym 1943 roku w tym samym miejscu ukryto w dwóch bańkach po mleku drugą część dokumentów. Trzecia część została schowana przy ul. Świętojerskiej 34, tuż przed powstaniem w getcie, 18 kwietnia 1943 roku.

Chcąc ratować rodzinę Ringelblum z żoną Judytą i synkiem Urim rodziną opuścił getto wczesną wiosną 1943 roku i ukrywał się w podziemnym schronie przy ul. Grójeckiej 81 w tzw. bunkrze „Krysia”.

 Po wybuchu powstania w getcie organizacja Oneg Szabat zakończyła swoją działalność. W kryjówce Ringelblum nadal pracował pisząc esej o stosunkach polsko – żydowskich w czasie drugiej wojny światowej. Niestety na skutek denuncjacji polskich sąsiadów, 7 marca 1944 roku schron został wykryty przez gestapo. Ringelblum wraz z rodziną oraz ponad 30 innych Żydów i ich polskimi opiekunami zostało rozstrzelanych w ruinach getta.

Wojnę przeżyło tylko trzech członków Oneg Szabat – Bluma i Hersz Wasserowie oraz Rachela Auerbach. Dzięki nim po wojnie odnaleziono dwie pierwsze części bezcennych zbiorów. Mimo kilkakrotnych poszukiwań nie odzyskano trzeciej części archiwum.

Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawskiego – Archiwum Ringelbluma znajduje się pod opieką Żydowskiego Instytutu Historycznego, gdzie jest pieczołowicie konserwowane, tłumaczone z języka hebrajskiego i jidysz na polski, opracowywane tematycznie i wydawane w postaci książkowej.

Poszczególne tomy Archiwum wydawane są przez ŻIH sukcesywnie, docelowo otrzymamy 36 grubych tomów, niektóre po tysiąc stron. Celem Instytutu jest również wydanie Archiwum w języku angielskim, jego digitalizacja i udostępnienie w Internecie.

W 1999 roku Archiwum zostało wpisane przez UNESCO na listę „Pamięć Świata”, na której znajdują się unikatowe, najważniejsze dokumenty ukazujące historię świata.

Tytuł mojego tekstu jest zarazem tytułem książki wydanej przez ŻIH przy okazji otwarcia w listopadzie 2017 roku Wystawy Głównej pod nazwą „Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu”. Jak pisze we wstępie prof. Paweł Śpiewak o koncepcji tego zbioru esejów: „Sądzę, że zrozumienie Archiwum (a nie tylko opisanie czysto faktograficzne) wymaga narzędzi spoza warsztatu historyka. Może okazać się ważne, jak czytają je osoby spoza kręgu redaktorów i wydawców dzieła zespołu Oneg Szabat, o odmiennym profesjonalnym i biograficznym doświadczeniu. Chciałoby się wiedzieć, jak taki wielki zespół dokumentów może być rozumiany niejako z  perspektywy naturalnej (sięgam tu posłowa Susan Sontag), nieprzesłoniętej historycznymi ustaleniami i warsztatowymi ograniczeniami naukowców. Każdy z proponowanych w tym tomie esejów pokazuje inne oblicze Archiwum”.

Uważam, że pomysł jest ciekawy, otrzymaliśmy interesującą książkę, którą bardzo polecam zarówno ze względu na teksty, jak i ładną okładkę przypominającą stary zeszyt.

Możemy również skonfrontować odczucia autorów esejów z naszymi przeżyciami  przy przeglądaniu skanów oryginalnych dokumentów i tekstów zawartych na następujących stronach internetowych:

www.jhi.delet.pl

www.jhi.pl/archiwum -ringelbluma/pelna-edycja

Serdecznie zapraszam do zagłębienia się w rzeczywistość, która już nie istnieje i proszę o chwilę refleksji  i pamięci dla zamordowanego narodu żydowskiego.

                                                                                                                                        Tikwa