Mieli szczęście uratować swoje życie w czasach holokaustu. Powrócili do swoich miasteczek gdzie nie było już ich rodzin ani domu. Wszyscy wiedzą, że była wojna i naród żydowski podlegał eksterminacji. Przeżyło niewielu a okrucieństwa wojny pozostawiły rany, które nigdy się nie zagoiły. Wielu z tych szczęściarzy opuściło nasz kraj, inni pozostali. Założyli rodziny, pracowali, tworzyli swoje życie od nowa. Upływał czas, przybywało lat i z nieubłaganą konsekwencją przychodziła śmierć. Ta prawdziwa dana każdemu człowiekowi, sprawiedliwa.

 

Jak umierał polski Żyd? Wielu wymagało pomocy, opieki. To właśnie wtedy już w latach pięćdziesiątych został zbudowany pierwszy żydowski dom starców w Warszawie przy ul Wójtowskiej. Wielu Żydów właśnie tam kończyło swoją życiową wędrówkę. Ten dom był bardzo potrzebny ale dzisiaj już nie ma tam Żydów .

 

Dzisiaj opiekę nad samotnymi, schorowanymi ludźmi przejął dział Pomocy Społecznej przy Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce . Otoczonych opieką jest kilkaset osób, nawet Ci wymagający stałej opieki . Mimo ogromnego zaangażowania środków i szczególnego zaangażowania opiekunów, pojawia się potrzeba 24 godzinnej opieki, którą może zapewnić tylko profesjonalny dom seniora. Ponieważ nie ma w Polsce żydowskiego domu seniora korzysta się z usług innych placówek opiekuńczych. Nie będę oceniała poziomu tych usług , jedno jest pewne nie ma w nich tradycji żydowskiej, świąt żydowskich i sąsiada który mówi w jidysz.

 

Mówi się od wielu lat że potrzebny jest Żydowski Dom Seniora . Wszyscy popierają, nikt nie zaprzecza . Jak w powtarzanym starym dowcipie i byłoby nawet śmiesznie gdyby nie było tak strasznie.

 

Na ten społeczny apel odpowiedziała grupa zapaleńców skupiona przy Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Zostało powołane Stowarzyszenie Żydowski Dom Seniora – Moszaw Zkenim.

 

Od 6 lat prowadzi swoją działalność dzięki ogromnemu zaangażowaniu osób popierających ten projekt. Osobiście uczestniczyłam w wielu spotkaniach z bardzo ważnymi osobami sprawującymi funkcje polityczne czy społeczne. Jedno jest pewne, wszyscy poparli projekt budowy domu seniora . Jako stowarzyszenie dysponujemy listami poparcia od wszystkich organizacji żydowskich. Są do wglądu na stronie internetowej http://domseniora-szds.pl/

 

Ale mimo tych starań nadal nie ma Żydowskiego Domu Seniora i nawet nie wiem czy kiedykolwiek powstanie .

Jak będzie umierał polski Żyd ?

Może samotnie w zaniedbanym mieszkaniu, bo nie ma już siły a kto by chciał po nim sprzątać ?

Może w szpitalu gdzie ze starości powróci do języka swojego dzieciństwa i będzie mówił po żydowsku a inni będą myśleli że oszalał ?

Może na ulicy zwinięty w kłębek bo zapomniał gdzie mieszka, a przecież jego domu już dawno nie ma ?

Może w jakimś dobrym domu seniora gdzie z litości nad jego trudnym losem ochrzczą go aby mógł pójść do nieba ?

Bardzo bym chciała abyśmy wszyscy poszli do nieba a odchodząc byli otoczeni tymi którzy nas rozumieją, kochają i będą trzymali za rękę do końca.

Czas powrócić na ziemię . Tu nie jest tak niebiańsko tylko bardzo ziemsko bez zrozumienia i często bez tak potrzebnej empatii.

Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie , głośno i wyraźnie na zebraniach wyborczych czy też innych spotkaniach gminnych deklarowała konieczność budowy domu seniora a nawet przedstawiała swoim członkom plany przyszłego domu, który miał powstać w Warszawie przy ulicy Brylowskiej .

Niestety domu nie ma a na planach jego budowy urosła warstwa kurzu. Nikt nic nie wie. Aktualny Zarząd, zresztą tak jak i poprzedni zasłania się brakiem pieniędzy. Brak pieniędzy to poważny problem ale już wiem, że nie trzeba ich mieć w swojej kieszeni, wystarczy że są środki finansowe ze źródeł zewnętrznych. Tu potrzeba chęci aby zrealizować tak potrzebny i oczekiwany społecznie dom seniora.

Stowarzyszenie Żydowski Dom Seniora – Moszaw Zkenim nie zaprzestanie swojej pracy będzie nadal nawoływało, przypominało, przekonywało jak bardzo potrzebujemy zbudować nasz własny Dom Seniora . Ten dom który kiedyś brutalnie zabrano naszym rodzicom . On jest potrzebny naszym seniorom i jest potrzebny nam wszystkim aby spełnić obowiązek odbudowy utraconego domu.

Małgorzata Blicharz